Blog > Komentarze do wpisu
Wszystkie siły rzucone na kom wschodni

Na cmentarzysku wokół mastaby rozpoczęło się wielkie czyszczenie. To dlatego, że ekipa z Tell el-Farcha przygotowuje się do zdjęć grobowca. Jest imponujący, choć jeszcze nie do końca odsłonięty. Widać to na zdjęciach Piotra Kołodziejczyka i Roberta Słabońskiego, które niedawno dostałam.

Kom Wschodni. Fot. Robert Słaboński

To kom wschodni. Robert Słaboński zrobił je z dachu jednego z pobliskich domów. Zastanawiam się, czego wypatrują ptaki krążące nad pracującymi na cmentarzysku ludźmi. Wygladają dosyć niesamowicie

Pisałam już, że naukowców interesuje zwłaszcza jak wygląda wschodnia fasada mastaby. Może być zdobiona, ale czy jest? Miejmy nadzieję, że tak. Na razie ściana nadal skrywa się pod warstwami mułu. Jej oczyszczanie jest żmudne i z pewnością zabierze jeszcze dużo czasu, a tu sezon wkrótce się kończy. 6 maja archeolodzy zjeżdżają przecież do Polski... Stąd ta konieczność rzucenia wszystkich sił na kom wschodni.

Mam od Piotra trochę zdjęć z prac na cmentarzysku: mastaby, grobu nr 111, czyli tego w którym około pięć tysięcy lat temu została pochowana młoda kobieta, i ludzi, którzy tam pracują. Jest też wyraźniejsza uliczka wiodąca do grobowca i tajemnicze murki po jego wschodniej stronie.

Zdejmowanie nadkładu po stronie południowej mastaby. Fot. Robert Słaboński

Zdejmowanie nadkładu po stronie południowej mastaby. To po tej stronie archeolodzy znaleźli trzy kolejne groby. Jeden z nich skrywa się pod tą żółtą folią, którą widać na dalszym planie.

A tu, to samo miejsce co wyżej, ale „od drugiej strony”. Plantowanie, czyli oczyszczanie powierzchni obserwują prof. Krzysztof Ciałowicz i Piotr Kołodziejczyk (obaj są z prawej strony). Fot. Robert Słaboński

A tu, to samo miejsce co wyżej, ale „od drugiej strony”. Plantowanie, czyli oczyszczanie powierzchni obserwują prof. Krzysztof Ciałowicz i Piotr Kołodziejczyk (obaj są z prawej strony).

Doktor Joanna Dębowska Ludwin (z prawej) i studentka UJ Anna Kubica podczas wstępnej konserwacji naczyń, tkwiących jeszcze w grobie nr 111. Chodzi o to, by naczynia nie rozpadły się podczas wyjmowania ich z ziemi. Fot. Piotr Kołodziejczyk

Doktor Joanna Dębowska Ludwin (z prawej) i antropolog Anna Kozłowska podczas wstępnej konserwacji naczyń, tkwiących jeszcze w grobie nr 111. Chodzi o to, by naczynia nie rozpadły się podczas wyjmowania ich z ziemi.

Naczynia w datowanym na czasy wczesnodynastyczne grobie młodej kobiety. Fot. Piotr Kołodziejczyk

Naczynia w datowanym na czasy wczesnodynastyczne grobie młodej kobiety.

Widok na mastabę - od strony zachodniej. Fot. Piotr Kołodziejczyk

Widok na mastabę - od strony zachodniej. Ubiegłoroczne zdjęcia nie zapowiadały, że będzie to tak potężna konstrukcja.

Antropolog Anna Kozłowska i student UJ Bartosz Adamski wśrd tajemniczych murków, które „wyszły” przy mastabie. Fot. Robert Słaboński

Antropolog Anna Kozłowska i student UJ Bartosz Adamski wśrd tajemniczych murków, które „wyszły” przy mastabie.

Mohammed przy grobie 111. To jeden z najbardziej doświadczonych pracowników z Gazali. Fot. Piotr KołodziejczykAntropolog Anna Kozłowska podczas oczyszczania kości. Fot. Robert Słaboński

Mohammed, jeden z najbardziej doswiadczonych robotników z Gazali przy grobie 111. Obok: Antropolog Anna Kozłowska podczas oczyszczania kości.

Grupa robotników pracujących na komie wschodnim. Fot. Piotr Kołodziejczyk

Grupa robotników pracujących na komie wschodnim.

Poza tym do Gazali dotarli w sobotę Małgorzata Mrozek-Wysocka i Maciej Jórdeczka z Poznania. Będą opracowywać kamienie. Ich przylot opóźnił się z powodu dymiącego islandzkiego wulkanu. Dobrze trafili: w Tell el-Farcha nie ma już upiornego skwaru, który ostatnio mocno dał się we znaki archeologom.

Zdjęcia: Piotr Kołodziejczyk i Robert Słaboński

poniedziałek, 26 kwietnia 2010, joannagrabowska_net

Polecane wpisy