Blog > Komentarze do wpisu
Marzenie: kawa bez kardamonu

Na dziś obiecałam rozmówkę z Piotrem Kołodziejczykiem. Oto ona:

Co zabieracie ze sobą do Gazali?

Piotr Kołodziejczyk w drodze na kom wschodni. Fot. Robert SłabońskiPiotr: Nasze zakupy żywnościowe w tym roku są zwiększone ze względu na braki w gospodarce egipskiej. Niektóre rzeczy na wsi są mniej dostępne lub po prostu ceny poszły w górę, no i musimy zabrać np. boczek czy konserwy których tam nie ma. Mamy też sporo sprzętu w tym roku, który udało nam się kupić. Są wśród nich nowe urządzenia elektroniczne, mikroskop itd. ale o tym to może w osobnej notce, żeby nie marnować tematu?

Czego za nic nie kupicie na miejscu?

- Kawy bez kardamonu, wieprzowiny, pasztetu, niektórych artykułów papierniczych, odpowiednich baterii do różnych urządzeń.

Artykułów papierniczych?

- Nie ma tam na przykład papieru milimetrowego, odpowiednich
ołówków, których zużywamy sporo, woreczków na zabytki, tzw. strunowych...

Czego się spodziewacie na miejscu?

- Jest pewnie drożej niż w roku ubiegłym, zapewne trzeba będzie podnieść płace robotnikom. Nie wiadomo też, jakie nastroje panują na prowincji w związku z wyborami które się odbyły i odbędą. Trudno też uzyskać informacje na temat pracy urzędów. Zobaczymy na miejscu. Na razie - z pozytywów - dostaliśmy w ambasadzie w Warszawie wizy na trzy miesiące, co w latach poprzednich było niemożliwe.

Co i dlaczego planujecie w wolne dni pokazać studentom w ramach tradycyjnych wycieczek, bo przecież grzechem byłoby nie wykorzystać w tym celu ich pobytu w Egipcie?

- To trudno zaplanować, bo będzie w dużej mierze zależało od sytuacji, jaką zastaniemy po przylocie. Zapewne będzie Tanis, jedna ze starożytnych stolic Egiptu, i nasze bratnie stanowisko w Tell el-Murra. Poza tym święta w Gazali będą raczej bez wyjazdów.

I tyle. Krótko i węzłowato. Ale jeśli macie jakieś własne pytania, to czekam. Zadam je w Waszym imieniu. Piszcie na adres: joanna.grabowska@lodz.agora.pl

A ponieważ ekipa wyjeżdża do Egiptu już za cztery dni, porozmawiałam też z prof. Krzysztofem Ciałowiczem, jednym z szefów misji. Tę rozmowe zrelacjonuję już wkrótce. Będzie to superwprowadzenie w tegoroczny sezon.

Zdjęcie: Robert Słaboński



środa, 22 lutego 2012, joannagrabowska_net

Polecane wpisy